Urząd Gminy Godów

godziny pracy urzędu:
Pn: 7:00 – 17:00 ; Wt – Cz: 7:00 – 15:00 ; Pt: 7:00 – 13:00
ul. 1 Maja 53
44-340 Godów
tel.:
+48 32 476 50 65
fax:
+48 32 476 51 00
Strona główna/Aktualności/Stary Kiemlicz w Godowie. Tegoroczne Filmowe Plenery z (..)

Stary Kiemlicz w Godowie. Tegoroczne Filmowe Plenery z Franciszkiem Pieczką nawiązały do "Potopu"

10 Sierpnia 2026
Stary Kiemlicz w Godowie. Tegoroczne Filmowe Plenery z Franciszkiem Pieczką nawiązały do

Chociaż huk armat, muszkietów i hakownic jeszcze nam w uszach mocno dźwięczy, to kurz po niezwykle widowiskowych Filmowych Plenerach z Franciszkiem Pieczką już opadł. Czas więc na podsumowanie trzeciej edycji wydarzenia, którym kultywujemy pamięć o wybitnym aktorze, wielkim człowieku, urodzonym i wychowanym w Godowie Franciszku Pieczce. Tegoroczna edycja Filmowych Plenerów zorganizowana została na kanwie wielkiego dzieła polskiej kinematografii - filmie "Potop.

Kiemlicz w pamięci widzów

Franciszek Pieczka w "Potopie" nie zagrał jednej z głównych ról. A mimo to jego kreacja starego Kiemlicza, tak zapadła kolejnym pokoleniom w pamięć, że mimochodem myśląc o tym filmie, wielu widzów kojarzy go również z postacią graną przez tego wybitnego aktora. W końcu to Kiemlicz  - i jego synowie Kosma i Damian - są autorami jednego z najbardziej znanych cytatów polskiego kina: "Ociec, prać?” - „Prać!” Toteż Gminne Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Godowie, które jest pomysłodawcą i głównym organizatorem Filmowych Plenerów z Franciszkiem Pieczką, w tym roku postawiło właśnie na wielki film Jerzego Hoffmana. 

- Trzeba było znaleźć sarmatów, ale miłośników tej tradycji w Polsce na szczęście nie brakuje. Troszkę trudniej było z jeźdźcami, którzy odnaleźliby się w realiach filmu "Potop", więc te poszukiwania trwały od roku, ale się udało - powiedziała Dyrektor Gminnego Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Godowie Tatiana Stopyra. 

Efektowne pokazy z lekcją historii Polski i kina

Efekt okazał sie niezwykle realistyczny. Godów przeniósł się w czasy XVII-wiecznej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, w czasy szwedzkiego potopu, o co zadbali członkowie Bytomskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej LEO CORDE. Ze swadą, ale też i ogromną wiedzą historyczną członkowie stowarzyszenia przedstawili stroje i broń z epoki - zarówno używane przez szlachtę i wojska Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jak i wojska Królestwa Szwecji, a także pokazy fechtunku. Wisienką na torcie była prezentacja zbroi towarzysza husarskiego. Dzięki Stowarzyszeniu wszyscy uczestnicy wydarzenia mogli poczuć i... usłyszeć realia Polski z czasów XVII w. Strzelały muszkiety oraz małe armaty, skrzyły służące do cięcia szable i nadające się do pchnięć rapiery. Ponadto każdy mógł spróbować potrzymać broń, przymierzyć husarski szyszak, a dzieci i młodzież mogły skorzystać z możliwości walki na bezpieczne miecze. 

Członkowie Bytomskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej LEO CORDE

Z  kolei Grupa Sokolnicza Rabiec przypomniała nam, jak ważnym elementem szlacheckiej Polski, było sokolnictwo. Drapieżne ptaki były wykorzystywane przez szlachtę, zwłaszcza drobną, do polowania, a Polska w tym czasie była sokolniczą potęgą. Sokolnicy zaprezentowali w Godowie jastrzębia, raroga, krogulca, a także sowę uszatkę oraz niezwykle okazałego myszołowca. 

 Grupa Sokolnicza Rabiec

W czasy Potopu i niezwykłych jeźdźców przeniosła widzów również grupa kaskaderów Apolinarski Group, która zaprezentowała fenomenalne umiejętności jazdy na wierzchowcach, a punktem kulminacyjnym był pokaz dżygitówki, czyli akrobatycznej sztuka jazdy konnej połączonej z elementami dawnej walki. Grupa odegrała też jedną z kultowych scen z filmu "Potop", w której stary Kiemlicz strzela niecelnie do Kmicica w środku boru, a kiedy orientuje się w pomyłce wita go słowami "Słodki Jezu, to Pan Kmicic". Kaskaderzy tak sprawnie odegrali tą scenkę, że można było odnieść wrażenie, że na chwilę Godów przemienił się w plan filmowy "Potopu"!

Dżygitówka w wykonaniu Apolinarski Group

W rodzinie siła

Po raz kolejny niezwykle miło nam było gościć rodzinę Franciszka Pieczki: córkę Ilonę Rutkowską oraz syna Piotr Pieczki z małżonką Elizą. Najbliżsi aktora są co roku są nie tylko gośćmi honorowymi tego wydarzenia, ale też aktywnie pomagają przy jego organizacji. - Najważniejsze jest dla nas to, że jest to impreza plenerowa dla mieszkańców Godowa i okolicznych miejscowości, ale również z całej Polski. Ludzie przyjeżdżają oglądać to miejsce, w którym wychował się ten wielki Ślązak - powiedział syn aktora. 

Rodzina Franciszka Pieczki: córka Ilona Rutkowska oraz syn Piotr Pieczka z małżonką Elizą

Kolejna okazja do tego by pielęgnować artystyczną spuściznę Franciszka Pieczki, a przy okazji poznać miejsce jego urodzenia oraz środowisko, w którym się wychował, już za rok. Jaki film będzie kanwą tego wydarzenia? Nie zdradzimy, ale podpowiemy: Pieczka, Wajda, Wyspiański. Połączcie kropki.

Bieg i marsz Nordic Walking o Puchar Kiemlicza

Warto dodać, że przed opisanymi wyżej wydarzeniami, odbył się Bieg i Marsz Nordic Walking o Puchar Kiemlicza. Uczestników zmagań do startu wypuścili niezwykli starterzy - członkowie Bytomskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej LEO CORDE.

Zawody miały czysto rekreacyjny wymiar, co nie znaczy, że zabrakło w nich rywalizacji. Była i skutkowała tym, że pierwszy uczestnik biegu na 4,2 km pojawił się na mecie już po około 16 minutach.

Puchar w biegu panów trafił w ręce Bartłomieja Kuźnika. Z kolei w kategorii pań Puchar podniosła Adriana Piwońska.

W marszu Nordic Walking panów Puchar trafił w ręce Mariusza Burczyka. Z kolei wśród pań zwyciężyła i Puchar otrzymała Gabriela Niederlińska.

Brawa i gratulacje dla zwycięzców oraz wielkie podziękowania dla wszystkich uczestników tego wyjątkowego, bo jedynego w swoim rodzaju Biegu i Marszu, który już przecież się nie powtórzy.

Zwycięzcy Biegu i Marszu o Puchar Kiemlicza

do góry